Minky – cała prawda o tkaninie kochanej przez dzieci. - www.wpokoiku.pl

Parenting

Minky – cała prawda o tkaninie kochanej przez dzieci.

Skąd pochodzi minky?
Zapewne słyszeliście o Firmie Shannon Fabric. Mówi się, że tylko w tej firmie powstaje oryginalny minky i zapewne to oni pierwsi opracowali technologię produkcji tkaniny.
Dziś producenci pojawiają się jak grzyby po deszczu. Prym wiedzie Azja, w tym zwłaszcza Korea i Chiny. Zresztą, nawet na rodzimej stronie Shannon Fabric jest informacja, że produkują tkaninę w Korei, czyli swoje fabryki mają w Azji. Pojawiło się wiele odmian minky, zarówno wyciskanych jak i czesanych, gładkich, z trymowanym we wzorki włosiem i drukowanych.
Są jednak pewne różnice w jakości, ale dla laika nie są one proste do wychwycenia.

Dlaczego maluchy kochają minky?
Minky to tkanina bardzo mięciutka, puszysta i delikatna w dotyku. Nie drapie, nie jest szorstka, składa się z tysięcy, albo i milionów drobnych włókien poliestrowych.

Jak rozpoznać dobre jakościowo minky?
Słabsze minky może być w dotyku bardziej szorstkie, albo tępe, nie tak bardzo przyjemne jak dobre minky. Możemy też zobaczyć jak tkanina się błyszczy. Na ogół te słabsze będą się mocniej świecić, a włoski sprawiają wrażenie, że są sklejone (nie widać układających się, pojedynczych włókien). Dobre minky rozpoznamy również po gęstości włosa.
Przeczeszmy palcem włókno w drugą stronę – jeśli nie widać pod nim siateczki, na której zostało osadzone, minky jest dobrej jakości.

Na co zwracać uwagę podczas zakupu kocyka minky?
Pytajmy o certyfikaty bezpieczeństwa. Naszym zdaniem każdy producent powinien udostępniać informacje o posiadaniu certyfikatów. W końcu to gwarancja komfortu i zdrowia naszych maluchów J Nie dajmy się nabrać na tańsze podróbki – tkanina minky im lepsza, tym droższa. A my, rodzice, doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że na bezpieczeństwie dzieci nie wolno oszczędzać.

Artykuł powstał dzięki pomocy i uprzejmości Pani Karoliny Kaczmarek, które na co dzień zajmuje się szyciem wyjątkowych kocyków, pluszaków i akcesoriów dla najmłodszych.

Produkty z certyfikowanych tkanin minky znajdziesz tutaj.


Udostępnij

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mama
Za chwilę weekend i szczęśliwcy, których praca odbywa się od poniedziałku do piątku mogą cieszyć się wolnym weekendem. Niestety Ci, którzy mają własną firmę… no cóż niekoniecznie. Jak to wszystko wygląda? Ha! Z przyjemnością Wam to przedstawię : ) Start pracy Wariant 1 – gdy pracujesz u siebie, a do tego jesteś pedantem lub po prostu osobą, która nienawidzi bałaganu i nieładu dookoła, zanim weźmiesz się do pracy musisz rano posprzątać dom. Nawet chociaż tylko podłogi odkurzyć. Wyciągnąć naczynia ze zmywarki… i robi się dość późno. Jest też wariant 2 – cały dzień z dziećmi, zakupy itd. I nagle wychodzi tak, że do pracy zasiadasz późnym wieczorem, gdy dzieci pójdą spać co wiąże się z tym, że kończysz grubo po północy. Obiad Żeby nie marnować czasu, gotujesz jeden obiad na kilka dni, albo jeśli dzieci jedzą w szkole lub przedszkolu, a mąż dzwoni, że w pracy musi zostać dzisiaj dłużej nie robisz obiadu wcale. Szybki obiad – płatki, jogurcik, zagryzasz bananem, szybka kawa i działasz dalej w pracy. Higiena Kto z nas nigdy nie odpuścił mycia i układania włosów, gdy wiedział, że dziś nie musi wychodzić z domu, nie ma spotkań, a musi nadgonić z pracą? Nie znam takiej osoby : ) Ta sama koszulka albo uniform do pracy Dwa dni w tej samej bluzie, to chyba nie grzech. A nawet jeśli zawsze zakładamy to samo (no przecież pierzemy), to kogo to interesuj, że zazwyczaj w pracy nosimy te same ciuchy? Wielkim problemem są kłaczki, które fruwają po całej pracowni, gdy tylko zabieram się do krojenia minky. Jedyne spodnie, z których łatwo je strzepnąć to dres do fitnessu. Jest ze śliskiej tkaniny, więc kłaczki się nie przyklejają. Jeansy za to łapią każdy jeden włosek. Dlatego uniform dresowy jest wskazany. Inaczej przy takiej pracy poranne sprzątanie domu jest całkowicie bez sensu. 
WIĘCEJ
Dla mamy
Czy pokój Twojego malucha jest gotowy na przyjście Mikołaja? Poza dekoracjami, jakie możecie wykonać sami, jednocześnie spędzając razem czas – rozejrzyjmy się po sklepach internetowych i zobaczmy jak można wzmocnić świąteczny nastrój! Znalazłam naprawdę boską pufę z motywem sympatycznego bałwanka. Może nie byłoby w tym nic wyjątkowego, gdyby nie to, czym charakteryzuje się pufa. Wybrany przeze mnie model Sako Modern jest leciutki, bezpieczny i bardzo wygodny. Smyk może się położyć i odpocząć albo usiąść z ulubioną książką i bez problemu przenieść się w bajkowy świat swoich ulubionych bohaterów. Mebelek jest dość kolorowy, dlatego świetnie będzie wyglądał w pokoiku, który został urządzony w stonowanych i naturalnych kolorach.
WIĘCEJ
Mama
W obecnych czasach kobieta w ciąży nie siedzi w domu, w większości przypadków jesteśmy aktywne do samego rozwiązania. Jeśli zdrowie i samopoczucie wam dopisuje, to warto spędzić ten czas we dwoje z partnerem, na fajnych wakacjach gdzie odpoczniecie i naładujecie baterie. Najważniejsze by spędzić je bezpiecznie! Bardzo często widzę kobiety w zaawansowanej ciąży, które planują lot samolotem lub nawet prowadzą auto – sama prowadziłam samochód do 9 miesiąca. Cały czas gdzieś podróżujemy i nie ma tu znaczenia czy są to krótkie czy długie trasy – będąc w ciąży jesteśmy odpowiedzialne nie tylko za siebie, lecz również za maleństwo, które nosimy pod sercem. Bardzo duży procent kobiet w ciąży, jeździ bez zapiętych pasów bezpieczeństwa i narażają się tym na wielkie niebezpieczeństwo.
WIĘCEJ
Dla mamy
Jest taki dzień w roku, kiedy możemy spełnić marzenia swoje oraz bliskich. Tym razem, ten magiczny czas wydarzy się 16 grudnia w warszawskiej Arenie Ursynów. To niezła gratka dla wszystkich mam, które szukają prezentów dla maluszków i dla najbliższych osób. Co ciekawego zdarzy się na Targach Mamaville? Wasze dzieci będą miały okazję zapozować do świątecznego, pamiątkowego zdjęcia. Zaopatrzycie się w fantastyczne upominki u najlepszych wystawców i projektantów. Wszystko w temacie ciąży, macierzyństwa i parentingu.
WIĘCEJ
Dla mamy
Czujesz się puchato? Może odrobinkę zbyt puchato? ;) Nie martw się. Przygotowałam dla Ciebie 7 pomysłów, które pozwolą Tobie pozbyć się zbędnej puchatości. Nie znajdziesz tutaj mozolnych ćwiczeń, przepisów na koktajle z jarmużu ani nakazów głodowania. Specjalnie dla Ciebie wybrałam takie formy aktywności (no, no, jedzenie to też aktywność!), z którymi świetnie sobie poradzisz.      1. Żuj gumę. Co prawda nie napełnisz tym żołądka, ale Twój mózg zarejestruje żucie i wyśle do żołądka sygnał, że coś wcinasz. Brzuszek zostanie zmylony i może nawet nie będzie burczał. Żucie gumy powinno spowodować zmniejszenie ochoty na podjadanie słodyczy albo innych przekąsek. Kiedy masz zajęte usta – nie szukasz niczego innego.      2. Zawsze po kolacji myj zęby. I nie, nie mam na myśli momentu kiedy zjadłaś kolację, wypiłaś gorącą czekoladę, zakąsiłaś truflem i zakosiłaś z lodówki kabanosa. Umyj zęby po kolacji właściwej ;) Po szczotkowaniu zębów nie będziesz już miała ochoty na podjadanie, nawet podczas oglądania telewizji. 3. Śpij zdrowo. Odpowiednia „porcja” snu zbawiennie wpłynie nie tylko na dobre samopoczucie i koncentrację, ale co najważniejsze przy tej okazji – poprawi Twój metabolizm.      4. Nie zrzucaj puchatości sama. Zaangażuj męża, przyjaciółkę, córkę, syna, a nawet babcię, jeśli będzie miała ochotę. Wspólne przygotowywanie zdrowych posiłków, uprawianie sportów i motywowanie się to klucz do sukcesu.      5. Jedz śniadanie! To naprawdę nie jest banał ani pusty frazes. Bez tego posiłku spowalniamy przemianę materii, a kiedy w końcu zobaczymy lodówkę – pałaszujemy wszystko, co się w niej znajduje.      6. Polub niebieski. Zdzwiona? Okazuje się, że na nasz apetyt bardzo wpływa kolor naczyń, z których jemy. Niebieski tworzy dla nas nieatrakcyjny kontrast w stosunku do barwy dania. Sama przyznaj, że znasz niewiele niebieskich potraw ;)      7. Przyprawiaj ostro. Może nie dosypuj cayenne do szkolnych kanapek Twojego brzdąca, ale nie żałuj ostrych przypraw przy przygotowywaniu potraw dla siebie. Ostre dodatki przyspieszają metabolizm i potrafią ograniczyć apetyt na tłuste potrawy.   Widzisz? Pozbywanie się kochanego ciałka nie musi być takie straszne. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że aktywność fizyczna i odpowiednia dieta działają cuda. Jestem też pewna, że sama doskonale o tym wiesz. Mam jednak nadzieję, że moje porady pozwolą Tobie przejść przez na zdrowszy tryb życia z uśmiechem na ustach ;) //
WIĘCEJ
Dla mamy
Każdy lubi sprawiać radość osobie, którą kocha, prawda? Walentynki to świetna okazja, aby mówić najbliższym „kocham cię” bez końca… : ) Poniżej moje propozycje oryginalnych prezentów walentynkowych!
WIĘCEJ
Dla mamy
Znasz ten moment, kiedy Twoja szafa pęka w szwach od prezentów dla dzieci, a Ty nie masz ani minutki na przetransportowanie ich pod choinkę? Za chwilkę zacznie się koncert pod tytułem „Mamooooo, a co tam masz?” poprzedzony supportem o wdzięcznej nazwie „Mamoooo, a ja zobaczę Świętego Mikołaja?”. Wiem, że jest ciężko. Wiem też czym zająć maluchy, aby bezpiecznie ulokować podarunki w miejscu, gdzie powinny się znaleźć. Konkurs dla większych dzieci. Jeśli przygotowujesz Wigilię dla rodziny, która przyprowadzi ze sobą maluchy – możecie udostępnić im jeden pokój i zorganizować konkurs na potrawy wigilijne. Rozdaj dzieciom kartki i ołówki. Niech w ciągu 15 minut wypiszą wszystkie świąteczne potrawy jakie znają. Wygrany dostąpi zaszczytu odczytania karteczek przy prezentach, a pozostali staną się jego pomocnikami i rozdadzą upominki wszystkim gościom.
WIĘCEJ
Ciąża
Kochasz zakupy? Jeśli tak jak ja, na widok krzyczących bannerów z napisem „Sale!” sama masz ochotę krzyczeć z radości – witaj w klubie!
WIĘCEJ